Na XIV rajd „Na Kole Kole Nikisza" zorganizowany przez Pozytywnie Zakręconych z Nikisza wyjechaliśmy z osiedla Witosa w dziesiątkę. Jechaliśmy przez Załęże na rynek, gdzie zatrzymaliśmy się przy beboku. Florku i tak kilku klubowiczów zachęciło się do zbierania pieczątek i odwiedzania beboków. Następnie odwiedziliśmy beboka Antenka przy Radiu Katowice i przez Nikisz udaliśmy się na miejsce startu na Bolinie, gdzie dojechało jeszcze dwóch klubowiczów, a po zapisaniu i zaplanowaniu trasy szlakiem udaliśmy się na Giszowiec.Tam w Parku pod Lipami czekał kolejny bebok Ewald i giełda staroci. Dalej przez Nikisz udaliśmy się nadprogramowo do Bogucickiej Porcelany, gdzie czekał bebok Boguć, a później szlakiem leśnym do Szybu Wilson. Następnie na Szopienice do dawnego budynku Dyrekcji Huty Uthemann i pod nikiszowskie lodowisko, gdzie znajduje się bebok Ernest. Pod muzeum czekali Sztefa i Erwinek, a na rynku Wincent. Przy Cafe Byfyj był Michalino. Wskazałem też klubowiczom, gdzie jest Atelier Grzegorza Chudego, który weryfikuje śląskie beboki. Na piętrze artysty beboków wspina się Jorguś, a w Galerii KrysKa Design jest beboczka Gretka, ostatnia na trasie przed metą na Placu Kościelnym Św. Anny.Uczestników na tegorocznym rajdzie było 88 i dla wszystkich wystarczyło nagród podczas tradycyjnego losowania. Mieszkańcy osiedla pokonali drogę powrotną przez 3-Stawy, Park Kościuszki i Załęską Hałdę. Inni wrócili indywidualnie do domów.
XIV RAJD NA KOLE KOLE NIKISZU
data:
11.05.2024